Cena jednego wywozu szamba może wynosić kilkaset złotych. Patrząc z boku, łatwo więc pomyśleć, że właściciel szambiarki zarabia bardzo duże pieniądze. Wystarczy wykonać kilka kursów dziennie, pomnożyć cenę przez liczbę klientów i otrzymujemy imponującą kwotę.
Takie liczenie jest jednak błędne.
Pieniądze pobrane od klienta są przychodem firmy, a nie czystym zarobkiem właściciela. Z tej kwoty trzeba opłacić między innymi przyjęcie ścieków na stacji zlewnej, paliwo, utrzymanie pojazdu, ubezpieczenie, naprawy, księgowość oraz pracę kierowcy.
Ile pieniędzy firma otrzymuje za jeden wywóz?
Załóżmy, że klient płaci 400 zł brutto za odbiór 10 m³ nieczystości.
Na pierwszy rzut oka właściciel wykona pięć takich zleceń i uzyska 2000 zł dziennego przychodu. Przy 22 dniach pracy dawałoby to 44 000 zł miesięcznie.
Nie oznacza to jednak 44 000 zł zarobku.
Największym bezpośrednim kosztem jest przekazanie odebranych nieczystości do legalnej stacji zlewnej.
Ile kosztuje zrzut 10 m³ ścieków?
Od 2026 roku MPWiK pobiera w swoich wskazanych punktach zlewnych 15 zł netto, czyli 16,20 zł brutto za każdy metr sześcienny nieczystości ciekłych. Stawka obowiązuje między innymi na stacji przy ulicy Jagiellońskiej 63 oraz w zakładach Południe i Dębe.
Przy odbiorze 10 m³ koszt zlewni wynosi więc:
10 m³ × 16,20 zł = 162 zł brutto
Z ceny wynoszącej 400 zł po samym zrzucie pozostaje 238 zł.
Oznacza to, że w tym przykładowym zleceniu ponad 40 procent kwoty zapłaconej przez klienta trafia na pokrycie przyjęcia nieczystości przez stację zlewną.
A samochód musi jeszcze dojechać do klienta i później dostarczyć ścieki do punktu zlewnego.
Przykładowe rozliczenie jednego wywozu
Poniższe wyliczenie jest przykładem, a nie uniwersalnym cennikiem. Koszty zależą od odległości, spalania, rodzaju pojazdu, liczby kursów oraz warunków finansowania samochodu.
Załóżmy następujące wartości:
Pozycja Przykładowa kwota
Cena zapłacona przez klienta 400 zł
Przyjęcie 10 m³ na stacji zlewnej –162 zł
Paliwo i dojazd –50 zł
Rezerwa na leasing, naprawy i utrzymanie samochodu –65 zł
Telefon, księgowość, obsługa zlecenia i pozostałe wydatki –15 zł
Pozostaje przed wynagrodzeniem właściciela i podatkami 108 zł
Właścicielowi pozostaje więc około 108 zł, ale nadal nie jest to czysty zysk.
Jeżeli właściciel sam prowadzi szambiarkę, kwota ta jest jednocześnie zapłatą za jego pracę i dochodem z działalności. Musi z niej pokryć również składki, podatki oraz niespodziewane wydatki.
Jeżeli samochód prowadzi zatrudniony kierowca, z pozostałej kwoty trzeba jeszcze pokryć jego wynagrodzenie i koszt zatrudnienia.
Ile może zostać właścicielowi z jednego kursu?
W przykładowym rozliczeniu przyjmijmy, że wartość pracy właściciela lub kierowcy przypadająca na jedno zlecenie wynosi około 80 zł.
Wtedy wyliczenie wygląda następująco:
108 zł pozostałe po podstawowych kosztach
minus 80 zł za pracę kierowcy
równa się około 28 zł zysku firmy
To pokazuje najważniejszą różnicę:
około 80 zł jest zapłatą za wykonaną pracę,
około 28 zł jest zyskiem z posiadania i prowadzenia firmy.
Właściciel, który sam jeździ, może więc uznać, że z danego kursu zostało mu 108 zł. Ekonomicznie nie jest to jednak 108 zł czystego zysku, ponieważ znaczną część tej kwoty otrzymuje za własną pracę.
Ile może zarobić właściciel jednej szambiarki miesięcznie?
Załóżmy, że jedna szambiarka realizuje 100 zleceń miesięcznie, każde po 10 m³ i każde w cenie 400 zł.
Przykładowy miesięczny wynik wyglądałby następująco:
Pozycja miesięczna Przykładowa kwota
Przychód ze 100 zleceń 40 000 zł
Opłaty na stacji zlewnej –16 200 zł
Paliwo –5 000 zł
Utrzymanie, finansowanie i naprawy samochodu –6 500 zł
Księgowość, telefon, obsługa i inne koszty –1 500 zł
Pozostaje przed podatkami i wynagrodzeniem właściciela 10 800 zł
Jeżeli właściciel sam prowadzi pojazd, wspomniane 10 800 zł jest kwotą przeznaczoną zarówno na jego wynagrodzenie za pracę, jak i zysk działalności.
Przy założeniu, że miesięczna wartość jego pracy wynosi 8000 zł, rzeczywisty zysk firmy wynosiłby około:
10 800 zł – 8000 zł = 2800 zł
Wyliczenie jest uproszczone i nie obejmuje podatku dochodowego, składek właściciela ani rozliczeń VAT. Pokazuje jednak, dlaczego miesięczny przychód wynoszący 40 000 zł nie oznacza, że właściciel zarobił 40 000 zł.
Czy właściciel szambiarki może zarabiać 15 lub 20 tysięcy złotych?
Może, ale nie dzieje się to automatycznie.
Przy jednej szambiarce wysoki dochód wymaga dobrze ułożonej trasy, regularnych klientów, niewielkich pustych przebiegów oraz dużej liczby zleceń. Znaczenie ma również pojemność pojazdu.
Samochód mogący odebrać nieczystości od dwóch klientów przed wyjazdem na stację zlewną może ograniczyć liczbę przejazdów. Nie zmniejszy opłaty za każdy metr sześcienny ścieków, ale może obniżyć koszt paliwa i czasu przypadający na jedno zlecenie.
Dochód może być większy również wtedy, gdy firma:
posiada własny, spłacony samochód,
obsługuje klientów położonych blisko siebie,
ma stałe umowy z firmami i wspólnotami,
ogranicza puste przejazdy,
wykonuje większe odbiory,
posiada kilka pojazdów,
zatrudnia kierowców i dobrze wykorzystuje każdy samochód.
Trzeba jednak pamiętać, że więcej samochodów oznacza również większe ryzyko, wyższe koszty napraw, ubezpieczeń i zatrudnienia.
Co najbardziej zmniejsza zarobek właściciela?
Największym problemem nie zawsze jest niska cena usługi. Często bardziej szkodzą źle zaplanowane trasy.
Jeżeli jeden klient znajduje się na Białołęce, drugi w innej części Warszawy, a trzeci poza miastem, samochód zużywa dużo paliwa i traci czas w korkach. W ciągu dnia wykona mniej zleceń, mimo że kierowca pracuje przez wiele godzin.
Na opłacalność wpływają również:
oczekiwanie na możliwość zrzutu,
odwołane zlecenia,
błędnie podana pojemność zbiornika,
brak dostępu do szamba,
awaria pompy próżniowej,
uszkodzenie węża,
naprawy podwozia i silnika,
sezonowy spadek liczby zamówień,
opóźnienia w płatnościach od klientów firmowych.
Jedna poważna awaria może pochłonąć zysk wypracowany przez kilka tygodni.
Czy właściciel musi posiadać zezwolenie?
Tak. Sam zakup szambiarki nie wystarcza do legalnego świadczenia usług.
Przedsiębiorca działający na terenie Warszawy musi uzyskać zezwolenie na opróżnianie zbiorników bezodpływowych lub osadników i transport nieczystości ciekłych. Do wniosku należy dołączyć między innymi dokument potwierdzający gotowość przyjęcia nieczystości przez stację zlewną. Warszawska opłata skarbowa za wydanie zezwolenia wynosi 107 zł.
MPWiK wymaga następnie podpisania umowy na przyjmowanie dowożonych nieczystości. Dopiero po zakończeniu formalności przedsiębiorca może legalnie dokonywać zrzutów w objętych umową punktach.
Firmy świadczące takie usługi mają również obowiązki sprawozdawcze. Warszawa wskazuje, że przedsiębiorcy składają sprawozdania kwartalne dotyczące odebranych nieczystości ciekłych.
Czy jest to łatwy biznes?
Nie.
Firma asenizacyjna może mieć stabilnych klientów, ponieważ nieruchomości bez dostępu do kanalizacji muszą regularnie opróżniać zbiorniki. W Warszawie właściciel nieruchomości powinien posiadać umowę z przedsiębiorcą mającym ważne zezwolenie oraz zachowywać potwierdzenia wykonanych usług.
Stabilne zapotrzebowanie nie oznacza jednak łatwego zysku. Jest to działalność wymagająca kosztownego samochodu, zezwoleń, odpowiedzialności, dobrej organizacji tras i stałej kontroli wydatków.
Właściciel odpowiada nie tylko za zdobywanie klientów. Musi pilnować terminów, kierowców, rozliczeń, stanu technicznego pojazdu, dokumentacji oraz prawidłowego przekazania nieczystości do stacji zlewnej.
Ile naprawdę zarabia właściciel szambiarki?
Nie ma jednej prawidłowej kwoty dla każdej firmy.
W przedstawionym przykładzie właściciel jednej szambiarki, który sam prowadzi pojazd i wykonuje około 100 zleceń miesięcznie, może mieć do dyspozycji około 10 800 zł przed podatkami i składkami.
Nie jest to jednak w całości zysk firmy. W tej kwocie mieści się również zapłata za jego codzienną pracę jako kierowcy, operatora, dyspozytora i osoby obsługującej klientów.
Po oddzieleniu wynagrodzenia za pracę od wyniku przedsiębiorstwa przykładowy zysk firmy wyniósł około 2800 zł miesięcznie.
Najuczciwsza odpowiedź brzmi więc:
Właściciel jednej szambiarki może zarabiać od kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, ale duża część tej kwoty jest wynagrodzeniem za jego własną pracę. Czysty zysk firmy jest zwykle znacznie niższy niż przychód widoczny na fakturach.
Najwięcej zarabiają niekoniecznie firmy z najwyższą ceną. Najlepszy wynik osiągają te, które mają dobrze zaplanowane trasy, stałych klientów, sprawne samochody i ograniczają czas jazdy bez ładunku.
Potrzebujesz wywozu szamba bez szukania numerów i dzwonienia?
Wypełnij krótki formularz. Otrzymasz potwierdzenie zlecenia i ustalony termin realizacji.
Status wpisu
Opublikowany przez redakcję




